Park Ryb Słodkowodnych w Trzciance. Fot. Marcin Maziarz
Park Ryb Słodkowodnych w Trzciance. Fot. Marcin Maziarz
Bliskie podróżeCzas wolnyOutdoorZ dziećmi

5 pomysłów na krótką, letnią wycieczkę z dziećmi

26views

W życiu każdego rodzica nadchodzi taki dzień, w którym brakuje pomysłu, by na dobranoc usłyszeć, że „było fajnie”. Szczególne nasilenie takich dni następuje latem, kiedy wakacje zachęcają, by zrobić coś razem, nawet znajduje się czas, ale w głowie pustka. Oczywiście lody, spacer, obiad na mieście… I frytki do tego. Ale jak wzbogacić ten repertuar, by zwykłe wyjście z domu zmieniło się w wyprawę, a przynajmniej wyglądało choć trochę inaczej niż ostatnio? Krótka ściąga dla rodziców dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym.

Tekst ukazał się w trzecim numerze Magazynu67 (czerwiec – lipiec 2018).

Wyrzyska Kolejka Powiatowa w Białośliwiu

Wyrzyska Kolejka Powiatowa w Białośliwiu. Fot. Marcin Maziarz
Wyrzyska Kolejka Powiatowa w Białośliwiu. Fot. Marcin Maziarz

To już klasyk. Od kilku lat w sezonie letnim w każdy weekend można poczuć wiatr we włosach. Dzięki pracy miłośników białośliwskiej wąskotorówki możemy sprawdzić jak podróżowało się kiedyś. Weekendowy pociąg retro wyrusza w drogę trzykrotnie: o 13.00, 15.00 i 17.00. Do końca czerwca – tylko w niedziele. Przejazd kosztuje 5 złotych. Zanim się wybierzesz, sprawdź na Facebooku czy jeździ lub czy nie ma wydarzeń specjalnych, albo dodatkowych kursów.

Owadogigant w Lubnicy

Owadogigant w Lubnicy. Fot. Marcin Maziarz
Owadogigant w Lubnicy. Fot. Marcin Maziarz

Jest w regionie takie miejsce, w którym można z bliska obejrzeć pająki, muchy, ważki i inne stworzenia, których czasem się boimy. W dodatku są setki razy większe niż w naturze i… zupełnie niegroźne. Właściciele Owadogiganta w Lubnicy chcieli stworzyć trochę inny park tematyczny i udało się. Oprócz makiet owadów, są też inne rozrywki, które dzieciom zawsze przypadną do gustu: dmuchane zamki, plac zabaw, gokarty i wiele podobnych atrakcji. Można też zabawić się w archeologa.

Lubnica leży na północnym krańcu Województwa Wielkopolskiego. W Lotyniu z krajowej jedenastki skręcamy na Węgorzewo, a dalej prowadzą już drogowskazy. Owadogigant jest oddalony od Lotynia o około 8 kilometrów. Bilet zwykły kosztuje 29 zł, ulgowy (do 16 roku życia oraz emeryci i renciści za okazaniem legitymacji) – 25 zł, a rodzinny (dwoje dorosłych i dwoje dzieci) – 89 zł. Dzieci do lat trzech wchodzą bezpłatnie. Cena obejmuje wszystkie atrakcje na terenie parku. Dodatkowo płatne jest jedzenie – w parku znajduje się restauracja.

Park Ryb Słodkowodnych w Trzciance

Park Ryb Słodkowodnych w Trzciance. Fot. Marcin Maziarz
Park Ryb Słodkowodnych w Trzciance. Fot. Marcin Maziarz

Ścieżka edukacyjna z makietami ryb (a także innych zwierząt oraz grzybów) może okazać się pretekstem do rodzinnego spędzenia popołudnia. Park znajduje się tuż nad Jeziorem Sarcz, nad którym znajdziemy pomosty i czystą (strzeżoną w lecie) plażę z placem zabaw i siłownią, a także park linowy dla najmłodszych. Po dokładnym obejrzeniu wszystkich makiet ryb i sporej dawce wiedzy (przy każdej znajduje się tabliczka z informacjami o gatunku), można oddać się zabawie. A gdy do brzuchów zajrzy głód, przy parkingu można kupić hot-doga albo gofra. Korzystanie ze wszystkich atrakcji jest bezpłatne.

Dzika Zagroda w Jabłonowie

Żubry w Dzikiej Zagrodzie w Jabłonowie. Fot. Marcin Maziarz
Żubry w Dzikiej Zagrodzie w Jabłonowie. Fot. Marcin Maziarz

Położone między Wałczem i Mirosławcem Jabłonowo to miejsce dobrze znane nie tylko wśród lokalnych miłośników przyrody. W działającej tam Dzikiej Zagrodzie można z bliska zobaczyć żubry, a od prawie czterech lat – także rysie. Żubry można karmić – i to największa frajda dla dzieci. Choć czasem trzeba przełamać lęk przed naprawdę dużym zwierzęciem. Opiekunowie pilnują, by nikt nie przekraczał linii, zza której można podawać jabłka czy marchewki. Obydwa wybiegi można także obserwować z kładki – trzy metry nad ziemią. Rysi – z przyczyn oczywistych – nie nakarmimy. Ale można je podziwiać zza wysokiej siatki. W sezonie wiosenno-letnim (do końca października) Dzika zagroda jest czynna we wszystkie dni tygodnia (oprócz poniedziałków) od 10.00 do 18.00, ale wejść można tylko do 17.30. Bilet zwykły kosztuje 8 złotych, ulgowy – 5 złotych, a rodzinny (2 + 2) – 23 złote.

Gordalina w Pile lub galar w Czarnkowie

Rejs Gordaliną po Gwdzie w Pile. Fot. Marcin Maziarz
Rejs Gordaliną po Gwdzie w Pile. Fot. Marcin Maziarz

Lato na wodzie cieszy bardziej – to żadna nowość. W Pile Gordalina wróciła już na Gwdę i do końca lata będzie można oglądać miasto z perspektywy rzeki. Bilety kosztują tyle samo, co na przejazd miejskim autobusem, a rejsy rozpoczynają się na przystani na wyspie. W którym kierunku – to zależy od poziomu wody. Można popłynąć w górę rzeki, w kierunku Jadwiżyna, można też w dół – w stronę przystani na wysokości Vivo! Można też popłynąć dookoła wyspy. Decyzję za każdym razem podejmuje kapitan. Do końca roku szkolnego Gordalina pływa tylko w weekendy. Informację o letnim rozkładzie rejsów znajdziesz na www.mzk.pila.pl lub na www.pila.pl.

W tym roku można też popłynąć po Noteci. Niedzielne rejsy galarem rozpoczynają się w czarnkowskiej marinie o 15.00, 16.00 i 17.00. Bilet kosztuje 10 zł, ale miejsce trzeba wcześniej zarezerwować na www.turystykarzeczna.pl.