Ostatnie wpisy

Najnowsze komentarze

Archiwa

Kategorie

Meta

Dwaj panowie K: Krzysztof Kroll i Hubert Kosiński, pod marką K2 Invest działają od 2016 r. Fot. KZ Nieruchomości
Dwaj panowie K: Krzysztof Kroll i Hubert Kosiński, pod marką K2 Invest działają od 2016 r. Fot. KZ Nieruchomości
BiznesLudzieNieruchomościPartnerzy

Dwaj panowie K budują z wizją

Spotkali się przypadkowo, ale to w zasadzie koniec przypadków w tym biznesowym duecie. Od sześciu lat budują mieszkania i domy, konsekwentnie stawiając na kolejne miasta w regionie. Potencjał widzą nie tylko w miastach powiatowych, ale też w ich bliskich okolicach. Pandemia pokazała, że mieli rację.

Ten biznesowy duet miał dość niepozorny początek. Hubert Kosiński budował dom. Potrzebował geodety, który przeprowadziłby podział działki i w ten sposób trafił na Krzysztofa Krolla. – Spotkaliśmy się kilka razy – wspomina Hubert Kosiński. – Wspólnie z żoną chcieliśmy kupić apartament nad morzem. Tylko po co kupować, skoro można zbudować. Rozmawialiśmy o tym także z Krzysztofem. Znaleźliśmy wspólny język i tak zostaliśmy partnerami biznesowymi.

Willa Wojdyłówka – kliknij w miniatury:

Inwestycja doszła do skutku, tyle że na drugim końcu Polski: w Kościelisku koło Zakopanego, a górskie apartamenty na wynajem do dziś znajdują się w portfolio firmy. Góra, choć znacznie wyższa, znalazła się także w nazwie wspólnego biznesu: K2 Invest Deweloper. Choć podobno nie bez wpływu było to, że nazwiska obydwu panów zaczynają się od litery K…

Górskie apartamenty to jednak jedyne „dalekie” przedsięwzięcie złotowskiego dewelopera. Wspólnicy skupili się na regionie, w którym mieszkają. No, odrobinę wychodząc poza umowne granice Północnej Wielkopolski.

Dwaj panowie K: Krzysztof Kroll i Hubert Kosiński, pod marką K2 Invest działają od 2016 r. Fot. KZ Nieruchomości
Dwaj panowie K: Krzysztof Kroll i Hubert Kosiński, pod marką K2 Invest działają od 2016 r. Fot. KZ Nieruchomości

Pierwszą wspólną inwestycją w regionie był budynek wielorodzinny z jedenastoma lokalami mieszkalnymi u zbiegu ulic Drzymały i Hubego w rodzinnym Złotowie. W 2016 spółka K2 Invest kupiła grunt, a w 2017 rozpoczęła się budowa. W 2020 przyszedł czas na Piłę. Piła to większy rynek, większe wyzwania, a ciągnie nas do większych tematów – mówi Krzysztof Kroll. – W Pile można realizować większe budynki, a co za tym idzie – z większą swobodą w warstwie architektonicznej.

W międzyczasie spółka K2 Invest urosła do rozmiarów jednego z większych, a przy okazji – najdynamiczniej rozwijających się – deweloperów mieszkaniowych w regionie. Kolejne inwestycje powstają nie tylko w Złotowie i Pile, ale także w Wałczu, Szczecinku czy… mniejszych miejscowościach. Zainteresowanie nie tylko większymi miastami regionu, ale także ich okolicami to jeden z wyróżników tego dewelopera – stąd inwestycje w Dolaszewie koło Piły czy Dzierzążenku koło Złotowa. Jeszcze w lutym 2020 były traktowane jako rokujące znacznie słabiej niż mieszkanie w centrum miasta. Miesiąc później pandemia zweryfikowała priorytety i w ciągu niespełna miesiąca rynek został „wyczyszczony” z działek pod zabudowę jednorodzinną i domów z ogródkiem. Kiedy zakazany został nawet wstęp do lasu, wartość kawałka własnej przestrzeni znacznie wzrosła – nie tylko w wymiarze finansowym.

Osiedle Pod Gruszą – kliknij w miniatury:

Największa z prowadzonych obecnie inwestycji to Osiedle Pod Gruszą w graniczącym ze Złotowem Dzierzążenku. Na powierzchni ponad pięciu hektarów od 2018 powstaje 200 domów w zabudowie szeregowej i bliźniaczej. To prawdopodobnie największe tego typu osiedle budowane w tej chwili w regionie. Podmiejskie osiedle w niskiej zabudowie jest przyjemnym kompromisem między komfortem mieszkania w mieście i spokojem życia poza nim. Jest także grusza. – Nazwa nie jest przypadkowa – tłumaczy Hubert Kosiński. – Pośrodku stoi grusza – trochę uschnięta, ale nasza. Kiedyś okoliczni mieszkańcy przychodzili tu zrywać gruszki, a w czasie żniw – kiedy ten teren był używany rolniczo – drzewo dawało cień w czasie odpoczynku. Tworząc docelową drogę będziemy lobbować, żeby ona została. Będą też ścieżki rowerowe, plac zabaw, zielona przestrzeń z ławkami…

No i 800 metrów ulicy Pod Gruszą – to jej nazwa oficjalna, urzędowa. – Super wyzwanie – komentuje Krzysztof Kroll. – Naprawdę rzadko w projektach deweloperskich zdarza się, że można się pochwalić zbudowaniem ulicy i tak dużym wpływem na miejską przestrzeń.

Krzysztof Kroll. Fot. KZ Nieruchomości
Krzysztof Kroll. Fot. KZ Nieruchomości

Na Osiedlu Pod Gruszą pod koniec ubiegłego roku mieszkało już ponad 20 rodzin. Inwestycja zostanie zakończona w perspektywie czterech do sześciu lat.

Pierwsza pilska inwestycja K2 Invest Deweloper to Wybickiego 20 – równocześnie adres i nazwa. Lokalizacja tuż przy Aquaparku zapewnia dogodny dojazd do centrum miasta, pozostając przy tym w oddaleniu od głównych ulic. W budynku zaprojektowano 29 mieszkań – parterowe mają własne ogródki, zaś te położone na wyższych kondygnacjach – loggie. Oddanie do użytku nieruchomości planowane jest na lipiec tego roku, a z ofertą można zapoznać się tutaj: https://www.kznieruchomosci.pl/mieszkania-na-sprzedaz-445965zl-69m2-pila-podlasie-o6154899.

Z kolei Dolaszewo Park to bardziej kameralna inwestycja: docelowo 22 domy w zabudowie jednorodzinnej i bliźniaczej. Pierwsze już stoją, a do użytku zostaną oddane jeszcze w tym roku. Z ofertą można zapoznać się tutaj: https://www.kznieruchomosci.pl/domy-na-sprzedaz-530000zl-93m2-pila-dolaszewo-o6153460.

Dolaszewo Park – kliknij w miniatury:

W Wałczu budowa budynku z piętnastoma mieszkaniami zakończy się w 2023 roku. Budowa trwa także w centrum Szczecinka (lokatorzy wprowadzą się do kameralnej kamienicy w przyszłym roku), a w Pile wspólnicy przygotowują kolejne. W apartamentowcu na osiedlu Górnym znajdzie się 30 lokali. Tu zakończenie planowane jest na przełomie 2023 i 2024, i ma to być „coś na miarę większych miast”. W centrum Piły powstanie z kolei Perła Śródmieścia, choć tu za wcześnie jeszcze mówić o szczegółach.

Hubert Kosiński. Fot. KZ Nieruchomości
Hubert Kosiński. Fot. KZ Nieruchomości

Kolejne inwestycje są na etapie przygotowania, ale Hubert Kosiński powtarza, że biznes lubi ciszę. K2 Invest wciąż jednak szuka nowych miejsc pod inwestycje w promieniu 60 – 70 kilometrów od Złotowa. Dlaczego tak? – Chodzi o to, żeby się nie zajechać – wyjaśnia Krzysztof Kroll. – W czasie inwestycji w Zakopanem zdarzało się tak, że gdzieś w drodze przybijaliśmy piątkę z Hubertem i jeden jechał do Złotowa, drugi do Zakopanego. Wyznaczyliśmy taki obszar zainteresowania także ze względów praktycznych – na miejscu mamy ekipy z którymi współpracujemy na stałe, podobnie – kierowników budowy, obsługę administracyjną, jesteśmy w stanie zarządzać procesami bezpośrednio. W większym rozrzucie i przy stale rosnącej skali łatwo mogłoby się to posypać.

– Jesteśmy młodzi, sporo podróżujemy i mamy duży apetyt na życie – mówi Krzysztof Kroll. – I to pewnie w jakiś sposób przekłada się na projektowanie tego co później budujemy i sprzedajemy. Widzimy jakie są trendy w budownictwie i nie boimy się korzystać z podpatrzonych rozwiązań. Nigdy nie chciałem wymyślać koła na nowo – lubię czerpać z wiedzy, trendów i pomysłów tych, którzy robią to dobrze. Oczywiście z jednej strony „Excel prawdę ci powie”, bo musimy dostosować inwestycję do warunków lokalnych – także finansowych, ale z drugiej – widzimy jak ludzie żyją na świecie i ma to wpływ na projekty. Chcemy mieć wpływ na to, co nas otacza.

Wybickiego 20 – kliknij w miniatury:

– Doświadczenie ma znaczenie – mówią jednym głosem. – Zanim zaczęliśmy budować razem, ja zbudowałem budynek mieszkalny z częścią użytkową, a Krzysztof – dwie kamienice – opowiada Hubert Kosiński. – W miarę nabierania doświadczenia przy kolejnych inwestycjach, eliminujemy kolejne błędy – przede wszystkim w gospodarowaniu czasem, realizowaniu planów, a to one są największą zmorą budowlańców. I rosnące ceny materiałów. Zdarza się, że oferty na materiały budowlane są ważne do końca dnia, a nawet przez… godzinę.

– W czasie naszej wspólnej sześcioletniej podróży, razem z Hubertem uczymy się od siebie wzajemnie pewnego spojrzenia – dodaje Krzysztof Kroll. – Wypracowaliśmy taki system, w którym jesteśmy w stanie szybko ocenić ryzyka i wyeliminować je na etapie projektów. Dzięki temu nasze inwestycje są prowadzone płynnie, i bezpieczne dla klientów.

W tym czasie zmieniło się także podejście wspólników do prowadzenia biznesu. – Chyba to, że poznaliśmy się dobrze i udało się nam zbudować pozycję na rynku, pozwala nam zmienić priorytety – mówi Hubert Kosiński. – Ostatnio łapiemy więcej luzu. Niejednokrotnie znikaliśmy na wiele dni albo w domach tylko spaliśmy. Chcemy dalej dążyć konsekwentnie do celów, ale nie za wszelką cenę. Dzieciaki wyjdą z domu, a zarobione pieniądze pozostaną tylko pieniędzmi. Jutro też będzie praca.

Jakość ma znaczenie także w sferze obsługi klienta, dlatego K2 Invest Deweloper wybrał biuro pośrednictwa KZ Nieruchomości jako partnera w obszarze sprzedaży lokali mieszkalnych. Mieszkania z oferty K2 Invest Deweloper znajdziecie na stronie www.kznieruchomosci.pl, albo kontaktując się bezpośrednio z biurem:

KZ Nieruchomości

ul. Kilińskiego 8
64-920 Piła
tel. 884 089 777
www.facebook.com/KittelZamojda
www.kznieruchomosci.pl

Jakość miejsc, w których mieszkamy, to ważny punkt tego jak widzimy Piłę i region, dlatego ten materiał przygotowaliśmy z przyjemnością we współpracy z KZ Nieruchomości i K2 Invest Deweloper. Sponsorem artykułu jest KZ Nieruchomości.

Marcin Maziarz
Wydawca Magazynu67. Zakochany w regionie nad Gwdą i Notecią oraz w Pojezierzu Wałeckim. Ceniący i chętnie odwiedzający krainy nieco dalsze: Pojezierza: Drawskie i Szczecineckie, Kaszuby i wybrzeże Bałtyku ze szczególną atencją dla Półwyspu Helskiego i Zatoki Puckiej. Uzależniony od poszukiwania miejsc, w których jeszcze go nie było, od słuchania ludzi, którzy mają coś do powiedzenia i od spisywania historii, które mają sens. Do tej listy rodzina dodałaby jeszcze „weź, nie rób już tylu zdjęć”. Od czasu do czasu pokazuje się w TV Asta. Prywatnie tata dwóch synów i niemąż jednej nieżony.