Pierwszy numer magazynu „Krainy Polskie”. Fot. Marcin Maziarz
Pierwszy numer magazynu „Krainy Polskie”. Fot. Marcin Maziarz
Czas wolny i przyjemnościWydawnictwa

Krainy Polskie. Pilskie wątki w nowym magazynie podróżniczym

Dziś mija dokładnie pięć lat od momentu, w którym mogliście wziąć do ręki pierwszy drukowany numer Magazynu67. Jedyny, który ukazał się na papierze gazetowym i liczył całe… 16 stron. Mija też mniej więcej półtora roku od wydania ostatniego (jak na razie) drukowanego numeru. Czy, a jeżeli tak, to kiedy, ukaże się kolejny? Na to pytanie nie znam odpowiedzi, ale mam dla ciebie coś w zastępstwie. I to nie byle jakim, a pierwszorzędnej jakości.

Jeżeli chcesz wziąć do ręki gruby – grubszy niż Magazyn67 – tom wydrukowany na dobrej jakości papierze, pełen pięknych zdjęć i jakościowych tekstów… Wśród nich sporo o Pile i regionie nad Gwdą i Notecią (choć w tym przypadku głównie nad Gwdą). Sprawdź nowy ogólnopolski magazyn Krainy Polskie.

Pierwszy numer magazynu „Krainy Polskie”. Fot. Marcin Maziarz
Pierwszy numer magazynu „Krainy Polskie”. Fot. Marcin Maziarz

Pierwszy numer Krain Polskich ukazał się w kwietniu. Jego wydawcą jest Grupa Arche – ta sama, która stoi za najnowszym hotelem w regionie – Arche Piła. Nie jest to jednak czasopismo typowe dla wydawnictw korporacyjnych. To pełnoprawny magazyn podróżniczy z odrobiną lifestyle’u. Zaskakuje doborem tematów – porusza się głównie po Polsce i to tej mniej znanej. I tu zaczyna się kolekcja smaczków dla miłośników naszego regionu.

Zaskakuje już okładka z zielenią przeciętą jedynie szarością bocznej drogi, jaką chciałoby się podróżować niespiesznie do miejsca zapomnianego przez wszystkich. To droga, którą wielokrotnie oglądaliście na facebookowym profilu „67. Magazynu nad Gwdą i Notecią” – jedna z tych ulubionych, między Szydłowem i Starą Łubianką. Autorem okładkowego zdjęcia jest Robert Judycki, podobnie jak jeszcze kilku znajdujących się wewnątrz numeru. W galerii znajdziemy również zdjęcie zatytułowane „Okolice Piły”, którego autorką jest Jagoda Tonderys.

Pierwszy numer magazynu „Krainy Polskie”. Fot. Marcin Maziarz
Pierwszy numer magazynu „Krainy Polskie”. Fot. Marcin Maziarz

To co – poza okładką – przykuwa uwagę, to także artykuł „W czułych ramionach Gwdy”, autorstwa Darii K. Kompf, zilustrowany również fotografiami Roberta Judyckiego. Autorka historię o przenikaniu się Gwdy i Piły zaczyna tak: „Jest takie miasto w Wielkopolsce, które można przemierzyć tramwajem wodnym. I to rzeką, w której przeglądają się dawne wielkie marzenia i dzisiejszy spokój – na przekór czasom”.

Oprócz wątków okołopilskich, w pierwszym numerze „Krain Polskich” znajdziemy również Łochów, Janów Podlaski, Górę Kalwarię, Żnin… Ale także większe miasta, jak Łódź czy Gdańsk. Całości dopełnia m.in. rozmowa z Michałem Urbaniakiem.

Wysoka jakość „Krain Polskich” nie dziwi, kiedy spojrzymy do stopki redakcyjnej. Za przygotowanie koncepcji i realizację odpowiada wydawnictwo 5 Strona z Janowa Podlaskiego. To wydawca doskonałego magazynu Kraina Bugu. Każdy z trzech ukazujących się w ciągu roku numerów jest ucztą nie tylko dla miłośników polskiego Wschodu.

Pierwszy numer magazynu „Krainy Polskie”. Fot. Marcin Maziarz
Pierwszy numer magazynu „Krainy Polskie”. Fot. Marcin Maziarz

Zbieżność „Krain” w tytułach obydwóch magazynów nie jest zapewne przypadkowa. Udziałowcem „5 Strony” jest Władysław Grochowski – twórca Grupy Arche, która – przypomnijmy – firmuje projekt „Krain Polskich”. To widać zresztą w winiecie tytułu, w którym uwagę zwraca podkreślający go wąs. Łudząco podobny do tego, z którego Władysław Grochowski uczynił znak rozpoznawczy nie tylko swój, ale także swoich (głównie nieruchomościowych) przedsięwzięć.

Na koniec być może najważniejsza informacja: gdzie nabyć „Krainy Polskie”? Możecie to zrobić w sklepie Fundacji Leny Grochowskiej lub Krainy Bugu (przy okazji warto również – jeżeli jeszcze nie znasz – poznać samą Krainę Bugu). Cena: 9,90 zł + koszty przesyłki.

A jeżeli chcesz jako pierwsza/pierwszy dowiedzieć się o wznowieniu Magazynu67 w druku, polub 67. Magazyn nad Gwdą i Notecią na Facebooku. O, tutaj: https://www.facebook.com/Magazyn67.

Marcin Maziarz
Wydawca Magazynu67. Zakochany w regionie nad Gwdą i Notecią oraz w Pojezierzu Wałeckim. Ceniący i chętnie odwiedzający krainy nieco dalsze: Pojezierza: Drawskie i Szczecineckie, Kaszuby i wybrzeże Bałtyku ze szczególną atencją dla Półwyspu Helskiego i Zatoki Puckiej. Uzależniony od poszukiwania miejsc, w których jeszcze go nie było, od słuchania ludzi, którzy mają coś do powiedzenia i od spisywania historii, które mają sens. Do tej listy rodzina dodałaby jeszcze „weź, nie rób już tylu zdjęć”. Od czasu do czasu pokazuje się w TV Asta. Prywatnie tata dwóch synów i niemąż jednej nieżony.