Nadnotecki Instytut Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Pile. Fot. Marcin Maziarz
Nadnotecki Instytut Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Pile. Fot. Marcin Maziarz
360°Partnerzy

Najbardziej życiowe studia w regionie zaczynają się o szesnastej

Ani w oficjalnym komunikacie, ani na stronie UAMu nie pojawia się słowo „rewolucja”. Ale kiedy patrzysz na ten projekt całościowo i zauważasz jakie problemy rozwiązuje, „rewolucja” nasuwa się sama. Nadnotecki Instytut UAM proponuje studia przy których organizacji wzięto pod uwagę to, co zwykliśmy nazywać „prawdziwym życiem”.

Bo zdarza się tak, że „prawdziwe życie” staje na drodze do wykształcenia. Wszyscy znamy ludzi, którzy tuż po liceum zamiast iść na studia, musieli myśleć o tym, jak się utrzymać. Kochających rodziców, którzy nie wezmą przecież wolnego od opieki nad dziećmi. Albo osoby, które z różnych przyczyn przerwały studia, ale myśl o uzupełnieniu wykształcenia ciągle siedzi im w głowie. „Prawdziwe życie” do tej pory uniemożliwiało, a przynajmniej bardzo utrudniało im studiowanie.

Nadnotecki Instytut Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Pile. Fot. Marcin Maziarz
Nadnotecki Instytut Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Pile. Fot. Marcin Maziarz

Takim właśnie sytuacjom z „prawdziwego życia” przyjrzano się w Nadnoteckim Instytucie UAM w Pile i… W październiku studia przy Kołobrzeskiej rozpoczną pierwsi studenci „Studiów po 16tej”. Właśnie tak nazwano program, który ma usunąć przeszkody z „prawdziwego życia”.

„Studia po 16tej” to studia stacjonarne, tyle że zaplanowane zupełnie inaczej i z pakietem „życiowych rozwiązań”. A te widać na każdym kroku. Na dobry początek: godziny zajęć – od 16.00 do 19.15 przez trzy lub cztery dni w tygodniu (zamiennie co dwa tygodnie). Do tego tylko jedna lub dwie soboty w miesiącu. Program jest dokładnie ten sam, co na studiach dziennych, a takie ułożenie zajęć pozwala spokojnie pogodzić studia stacjonarne z pracą. I to jest bardzo dobra wiadomość dla osób, którym do tej pory wydawało się, że resztę zawodowego życia spędzą w pracy, której nie lubią, a którą musiały podjąć, bo była w zasięgu, kiedy w pierwszej kolejności trzeba było myśleć o utrzymaniu. „Studia po 16tej” dają realną szansę na wyrwanie się z tego „kręgu niemożliwości” i – w perspektywie – zmianę pracy na taką, która oprócz lepszych zarobków, przyniesie także satysfakcję.

Inne „życiowe rozwiązanie” na „Studiach po 16tej” to opieka nad dziećmi – otwiera drogę do rozwoju rodzicom, dla których do tej pory przeszkodą było zapewnienie opieki nad pociechami. Dziećmi zajmie się wykwalifikowana kadra, a dzięki bliskości, rodzice w każdej chwili będą mogli sprawdzić co u nich słychać.

Studia po 16tej na UAM w Pile. Fot. Materiały prasowe
Studia po 16tej na UAM w Pile. Fot. Materiały prasowe

A że z pustym żołądkiem wiedza słabo wchodzi do głowy, a w drodze z pracy na uczelnię na jedzenie zostanie niewiele czasu, na chętnych przed zajęciami będą czekać obiady.

– Projektując te studia, przyjrzeliśmy się uważnie życiowym realiom – mówi zastępca dyrektora Nadnoteckiego Instytutu UAM w Pile, dr Paweł Owsianny. – Jest cała grupa ludzi, którzy chcieliby studiować, ale ich osobista sytuacja im to uniemożliwia, a przynajmniej mocno utrudnia. Stąd godziny dostosowane do godzin pracy, propozycja opieki nad dziećmi i taki – wydawałoby się – drobiazg, jak jedzenie. Te studia mają pozwolić wyrwać się z – do tej pory – nierozwiązywalnych życiowych sytuacji i dać możliwość rozwoju osobom, które do tej pory były z tego wykluczone.

Mimo ułatwień, łączenie nauki z pracą, domem i dziećmi, może być niełatwe. Wiadomo „dorosła” codzienność nie ułatwia zdobywania wiedzy, a powrót do nauki po przerwie również bywa trudny. Dlatego UAM przygotował jeszcze jeden rodzaj wsparcia: tutora. To osoba, do której zawsze można przyjść na kawę i porozmawiać o problemach zarówno tych bezpośrednio dotyczących nauki, jak i tych związanych z łączeniem nauki z codziennością. Rolą tutora jest wspieranie w znajdowaniu rozwiązań, ale także rozpoznawanie silnych stron studenta i podpowiadanie możliwych kierunków rozwoju. Kto wie, czym zakończy się twoja studencka przygoda?

Program „Studiów po 16tej” jest taki sam, jak studiów dziennych. Dostępne są dwa kierunki: trzyletnia Gospodarka Wodna kończąca się licencjatem oraz trzyipółletnie studia inżynierskie z Technologii Informatycznych. Co ciekawe – UAM jest jedyną uczelnią w regionie, która proponuje studia informatyczne z tytułem inżyniera na finiszu.

Studia na kierunku Technologie Informatyczne kończą się uzyskaniem tytułu inżyniera. Fot. Chroma Stock (zdjęcie ilustracyjne)
Studia na kierunku Technologie Informatyczne kończą się uzyskaniem tytułu inżyniera. Fot. Chroma Stock (zdjęcie ilustracyjne)

To, że „Studia po 16tej” to studia stacjonarne, oznacza także, że są one w całości bezpłatne. Odpłatne będą jedynie usługi dodatkowe – takie jak opieka nad dziećmi czy wyżywienie. Ale i tu władze UAMu robią wszystko, by koszty były przystępne – m.in. dzięki długoterminowym umowom.

Oczywiście „Studia po 16tej” nie są dedykowane wyłącznie „trudnym życiowym przypadkom”. Nic nie stoi na przeszkodzie, by popołudniami studiowały także osoby, które chcą mieć czas na wolontariat, pasje czy – używając kolokwializmu – „sowy”, którym lepiej myśli się wieczorem. Jest to także doskonała możliwość łączenia praktyk i realizacji projektów w firmach, z popołudniowym studiowaniem. Tym samym: rano możesz cokolwiek, po południu masz czas na studia!

Rekrutacja na stacjonarne „Studia po 16tej” w Nadnoteckim Instytucie UAM w Pile potrwa do 20 września. Zapisy pod adresem rekrutacja.amu.edu.pl. Szczegóły na temat proponowanych kierunków studiów można znaleźć na www.pila.amu.edu.pl lub kontaktując się mailowo i telefonicznie: pila@amu.edu.pl, tel. 61 829 34 62.

Artykuł został przygotowany we współpracy z partnerem: Nadnotecki Instytut UAM w Pile.

Gospodarka Wodna to m.in. ćwiczenia terenowe. Fot. Mateusz Gutowski
Gospodarka Wodna to m.in. ćwiczenia terenowe. Fot. Mateusz Gutowski