Farma wiatrowa w Blękwicie koło Złotowa. Fot. Marcin Maziarz
Farma wiatrowa w Blękwicie koło Złotowa. Fot. Marcin Maziarz
Czas wolny i przyjemnościPod patronatem M67Wydarzenia

Nauka jest pop! W kwietniu będzie można jej dotknąć

Ponownie potężna dawka wiedzy o praktycznych zastosowaniach nauki. I o nauce, o której nie wiemy, że jest nauką. Prostym językiem, bez podręczników.

To wydarzenie oparte na teorii mówiącej, że naukowo da się potraktować chyba każdą sferę ludzkiego życia. Każdy problem, zainteresowanie, rozrywkę, pracę, stan zdrowia… Pomyśl o dowolnym zdarzeniu z życia, nawet najdrobniejszym. Możesz mieć pewność, że rozłożone na czynniki pierwsze znalazłoby swoje miejsce na Festiwalu Nauki PWSZ w Pile. Zostałoby przeanalizowane na wszystkie możliwe strony i przedstawione z punktu widzenia nauki. Bo właśnie taka nauka jest ciekawa: bez podręcznikowych definicji, na przykładach prosto z życia i z możliwością dotknięcia wszystkiego, czego da się dotknąć bez uszczerbku na zdrowiu.

Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Pile. Fot. Marcin Maziarz
Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Pile. Fot. Marcin Maziarz

Pierwszy Festiwal Nauki PWSZ w Pile odbył się w 2007. Hasło kilka miesięcy wcześniej rzuciła Hanna Filipowicz, zajmująca się na uczelni promocją. – Wiele uczelni w kraju organizowało festiwale nauki od lat – opowiada Ola Fabiszak, rzeczniczka uczelni. – Piła stawała się wtedy miastem akademickim – zapytaliśmy sami siebie, dlaczego nie przełożyć tego na nasz region. I rzeczywiście sprawdziło się. Są mieszkańcy, którzy już wręcz oczekują, że w kwietniu będzie festiwal.

Ten pierwszy trwał jeden dzień. Przez dwanaście edycji rozrósł się niesamowicie. Były już festiwale tygodniowe, były takie, które mocno wyszły „w miasto”. Za każdym razem serwowały dawkę wiedzy z dziedzin, które czasem na pierwszy rzut oka nie kojarzą się z tą „twardą” nauką, jak choćby edycja, w której główną rolę grało życie w PRL, czy edycja podróżnicza. A jednak co roku festiwalowy komitet organizacyjny udowadnia, że da się wymyślić coś nowego i naukowo potraktować to, co do wielkiej nauki nie przystaje.

– Zauważyliśmy, że możemy mówić o nauce w prosty sposób – mówi Ola Fabiszak. – Możemy pokazywać eksperymenty fizyczno-chemiczne w bardziej widowiskowy sposób, niż dzieje się to w szkołach, które mają określony program nauczania, możemy tę wiedzę poszerzyć. Możemy prosto mówić o medycynie, pokazywać urządzenia ratujące życie. W tej chwili mamy Centrum Symulacji Medycznych, w którym studenci uczą się na wysokiej klasy sprzęcie, który kosztował dwa i pół miliona złotych. Bo dlaczego nie dzielić się wiedzą z mieszkańcami, dlaczego nie pokazywać im, że nauką można się świetnie bawić, że ona wcale nie musi być takim hermetycznie zamkniętym tworem? I ta formuła się sprawdza.

Farma wiatrowa w Blękwicie koło Złotowa. Fot. Marcin Maziarz
Farma wiatrowa w Blękwicie koło Złotowa. Fot. Marcin Maziarz

Tegoroczna – trzynasta – edycja będzie poświęcona energii. I znowu, a może tym razem na odwrót, bo energia z nauką kojarzy się bardzo mocno. Ale nie tylko o energię elektryczną z wiatru, węgla, atomu czy wody idzie.

Tegorocznym wydarzeniem otwarcia będzie spotkanie z Karolem Wójcickim – popularyzatorem nauki, dziennikarzem naukowym, fotografem nocnego nieba i twórcą największego polskiego fanpage’a astronomicznego „Z głową w gwiazdach”.

Drugi dzień będzie przeznaczony dla uczniów szkół podstawowych – w hali PWSZ będzie można zobaczyć wystawę przygotowaną przez toruńskie Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy (pierwsze w kujawsko-pomorskiem centrum nauki) – między innymi multimedialne urządzenie Mash Machine, dzięki któremu każdy może zostać DJem, dowolnie łącząc melodie, linie basu, perkusje i wokale. Fantastyczna zabawa.

Wydarzenia trzeciego dnia będą skupiać się zarówno na języku angielskim, jak i na dodających energii zabiegach i żywieniu.

Czwarty dzień to cały przekrój prezentacji i zajęć naukowych – tego dnia na uczelni będzie się działo zdecydowanie najwięcej. Będą zarówno dobrze znane prezentacje zjawisk fizycznych i chemicznych, jak i panele dyskusyjne, warsztaty od elektroniki przez budownictwo i zagadnienia z dziedziny organizacji produkcji przemysłowej, aż po hotelarstwo i HR. Oczywiście swoje miejsce tego dnia będzie miała energia odnawialna, a także lasery. O 9.00 na placu stanie krwiobus i stoisko DKMS, a Fundacja Złotowianka zaprezentuje racerunning – nadal mało znaną dyscyplinę sportu dla niepełnosprawnych ruchowo. Najbardziej widowiskowym wydarzeniem tego dnia będzie starcie gladiatorów z wojskami Imperium Rzymskiego. Z pokazem do Piły po raz drugi przyjedzie rumuńska grupa Asociata Pentru Istorie Vie Garda Apulum. Pokaz będzie można obejrzeć dwukrotnie: o 12.30 na placu w kampusie PWSZ, a około 18.00 – gladiatorów i rzymskich żołnierzy będzie można zobaczyć w centrum Piły.

Ostatni – piąty – dzień to panele dotyczące języka i relacji międzynarodowych.

Na wiele festiwalowych wydarzeń liczba miejsc jest ograniczona, ale to dobry czas, by dokonać rezerwacji. Szczegółowy program XIII Festiwalu Nauki PWSZ w Pile można znaleźć pod adresem festiwal.pwsz.pila.pl. Tam też znajdziecie informację, na które spotkania należy zarezerwować miejsce. Wstęp na wszystkie festiwalowe wydarzenia jest bezpłatny.

Magazyn67 jest patronem XII Festiwalu Nauki w Pile. Jeżeli organizujesz wydarzenie w regionie Nad Gwdą i Notecią, i zależy ci na patronacie na jasnych zasadach, z którego masz realne korzyści, napisz na marcin@magazyn67.pl.