Na przygotowanej przez GIOŚ liście najczystszych akwenów w Polsce znalazło się jedno jezioro i aż trzy malownicze rzeki z naszego regionu.

Nie musimy jechać daleko w poszukiwaniu czystej natury. Chodzi nie tylko o mnogość lasów – nawet tych posadzonych ręką człowieka – które dają wytchnienie oczom, uszom i płucom. Na przełomie lipca i sierpnia Główny Inspektora Ochrony Środowiska przygotował dla Polskiej Agencji Prasowej listę najczystszych jezior i rzek w Polsce. Co z niej dla nas wynika? Mamy się czym pochwalić i… cieszyć. Na liście znalazło się jedno jezioro (z dziewięciu wyróżnionych) i aż trzy rzeki z naszego regionu (z zaledwie dziesięciu z całego kraju!).

Jednym z dziewięciu najczystszych jezior w Polsce w ubiegłym roku (zestawienie powstało na bazie danych za rok 2024) był Bytyń Wielki – największe jezioro w regionie. Bytyń w całości, wraz z przyległymi terenami, znajduje się na terenie rezerwatu Wielki Bytyń. Jego urozmaicona linia brzegowa z trzema dużymi i kolejnymi mniejszymi zatokami, sprawia, że jest doskonałym miejscem do żeglowania. Dwa główne ośrodki żeglarskie to Nakielno i Drzewoszewo. Bezpośrednio nad Bytyniem leży także Próchnowo, jednak tu, oprócz kilku pomostów wędkarskich, nie znajdziemy infrastruktury nawodnej. Za to pobliskie Próchnówko znane jest harcerzom i adeptom żeglarstwa, z uwagi na stanicę harcerską oraz miejsce, w którym co roku odbywają się kursy żeglarskie. Publiczne, ogólnodostępne (ale niewielkie) plaże znajdziemy w Nakielnie i Drzewoszewie.

Z kolei na liczącej 10 pozycji liście najczystszych rzek, aż trzy znajdują się w naszym regionie! To Piława (od Zalewów Nadarzyckich do ujścia do Gwdy), Płytnica (od Kanału Sypniewskiego do ujścia do… Gwdy) i Rurzyca (wpadająca – a jakże – do Gwdy). Wszystkie trzy rzeki są doskonale znane kajakarzom z całej Polski, a także turystom pieszym i rowerowym. Są wyjątkowo malownicze i dostępne nawet dla początkujących kajakarzy. Z kolei turyści „ladowi” doceniają ich bieg w większości w lasach i możliwość ich podziwiania nie tylko z brzegów, ale także z mostków i kładek. Warto dodać, że na leśnej plaży nad jeziorem Krąpsko-Radlino, przez które przepływa Rurzyca, znajduje się pierwszy znany pomnik papieża Jana Pawła II, posadowiony już w roku 1979 przez uczestników ostatniego spływu kajakowego Karola Wojtyły, zaledwie trzy miesiące przed wyborem na papieża.

Zatem są powody do radości i unikalne dobra na wyciągnięcie ręki. To cieszy, tym bardziej że lato postanowiło wrócić. Lato pięknie komponuje się też z zachodami słońca:






Najnowsze komentarze