Ostatnie wpisy

Najnowsze komentarze

Archiwa

Kategorie

Meta

Fot. Kayle Kaupanger/Unsplash.com
Fot. Kayle Kaupanger/Unsplash.com
Uncategorized

Zanim nadejdzie wiosna: 6 pomysłów na rozruch do końca zimy

Jeżeli martwisz się, że wraz z nadejściem wiosny nie dasz rady wstać z fotela, przygotowania zacznij już dziś. Sześć lokalnych propozycji na to, by nie przespać przygotowań do lata. W końcu to o plażę chodzi najbardziej.

Wiosna na horyzoncie, a zatem coraz częściej sen z powiek spędzają pojęcia takie jak „forma” i „figura”. Pora pomyśleć o zakończeniu okresu hibernacji, tym bardziej, że styczniowe temperatury w tym roku sprzyjają przebudzeniu. O tym, że początki bywają bolesne, wiedzą wszyscy, ale ból da się ograniczyć. Jak? Zaczynając w grupie. Bo to — wiadomo — jest motywacja, jest przewodnik, jest ktoś kto poda rękę i ktoś kto telefonicznie przymusi, kiedy „nie chce się ruszać”. W ten sposób ból ograniczamy do bólu przebudzenia. No i tego związanego z zakwasami, ale i na to są metody, które poznasz w grupie. Gdzie zacząć w Pile i jaką formę ruchu wybrać? Możesz zacząć od zalajkowania fanpage’a Magazynu67, aby być na bieżąco. ;)

A oto 6 pomysłów na rozruch do końca zimy.

1. Weekend zacznij od kijków

Nordic walking. Fot. Antonio Grosz/Unsplash.com
Nordic walking. Fot. Antonio Grosz/Unsplash.com

Propozycja absolutnie dla każdego. Wystarczą kije (mogą być pożyczone), wygodne buty, chęci i… w drogę. W każdą sobotę i niedzielę Czarne Pantery spotykają się w różnych miejscach, by przemierzać kilometry — najczęściej — leśnymi duktami. Na zajęcia przychodzą osoby o najróżniejszym stopniu zaawansowania. Od zupełnie początkujących, którzy posługują się pożyczonymi kijami, po zawodników startujących w zawodach rangi Mistrzostw Polski. Każdy idzie swoim tempem, dla każdego znajdzie się miejsce. Każdy nauczy się też poprawnej techniki chodzenia z kijkami, bo to ona jest w tym sporcie najważniejsza. Zajęcia prowadzi Aneta Dukiewicz, certyfikowana instruktorka nordic walking (i pilates). Jednorazowy udział w zajęciach kosztuje jedyne 5 złotych. Treningi odbywają się w prawie każdą sobotę i niedzielę o 9.30. Za każdym razem w innym miejscu. Gdzie? To można sprawdzić na fanpage’u Czarnych Panter: https://www.facebook.com/CzarnePumy/. Aha, dwa razy w miesiącu Pantery zamieniają kije na symcze i spacerują z psiakami z pilskiego schroniska.

2. Bieganie z mistrzem

Na bieganie zarezerwuj czwartkowy wieczór. Fot. Lucas Favre/Unsplash.com
Na bieganie zarezerwuj czwartkowy wieczór. Fot. Lucas Favre/Unsplash.com

Jeżeli z zazdrością patrzysz na biegających rówieśników, a z jeszcze większą — na starszych od siebie biegaczy, zarezerwuj sobie czwartkowe wieczory. Maratończyk Marek Jaroszewski od lat zaprasza w czwartki wszystkich, którzy chcą biegać szybciej i dalej, niż pozwala obecna forma, ale także tych, którzy chcieliby dopiero zacząć przygodę z bieganiem. — Początkujący mogą się wystraszyć, ale dbamy o to, by wracali — mówi. Zajęcia biegowe z Markiem są bezpłatne. Start w każdy czwartek o 19.00 sprzed sklepu 4Run przy Mickiewicza 95 w Pile.

3. Próba sił z Samurajem

Brazylijskie jiu-jitsu. Fot. Joshua Jamias
Brazylijskie jiu-jitsu. Fot. Joshua Jamias

Jeżeli nie czujesz się komfortowo w przedwiosennych temperaturach, poszukaj czegoś w ciepłej hali. Być może sportem dla ciebie jest brazylijskie jiu-jitsu. Dyscyplina kontaktowa, ale bez strachu — możliwości zaznania urazów są dużo mniejsze niż na przykład w judo czy karate. To raczej próba sił, przy której przydaje się szybkie myślenie, dostrzeganie szans i wyciąganie wniosków. Nowi na treningach są traktowani po królewsku — na macie zajmuje się nimi osobiście pierwszy czarny pas BJJ w Pile — Marcin „Samuraj” Kabat. Zajęcia odbywają się codziennie od poniedziałku do piątku od 19.00 do 21.00. Pierwsze zajęcia są bezpłatne. Kolejny pojedynczy trening kosztuje 20 zł. Karnet dla panów to wydatek 80 zł, a dla pań — 50 zł. Dodatkowo we wtorki i czwartki o 17.30 odbywają się godzinne zajęcia dla dzieci. Karnet na nie kosztuje 30 zł. Wystarczy przyjść do hali sztuk walki przy Sportowej 11 w Pile. Wszelkich informacji można szukać na fanpage’u Samuraj Gold Team: https://www.facebook.com/GoldTeamPila/.

4. Boks dla kobiet

Boks przestał być domeną facetów. Fot. Matheus Ferrero/Unsplash.com
Boks przestał być domeną facetów. Fot. Matheus Ferrero/Unsplash.com

Kolejna propozycja dedykowana jest paniom, które pod okiem trenera Sławomira Nowickiego mogą nauczyć się boksu i poczuć się pewniej dzięki umiejętności samoobrony. To także zajęcia ogólnorozwojowe i — co istotne dla mężów i partnerów — forma rozładowania stresu. Na naukę boksu trzeba zarezerwować piątkowe wieczory – zajęcia trwają od 19.00 do 20.00. Można przyjść bez wcześniejszych zapisów. Miejsce to również hala sportów walki przy Sportowej 11 w Pile. Więcej informacji na fanpage’u: https://www.facebook.com/WKS-SOKÓŁ-108158562897536/.

5. Różnorodnie w plenerze

Kajaki w Łobżenicy. Fot. Marcin Maziarz
Kajaki w Łobżenicy. Fot. Marcin Maziarz

Masz problemy z systematycznością albo czas wolny tylko w weekendy? A może jednorodne zajęcia to za mało i potrzebujesz odrobiny rozrywki w plenerze? Zainteresuj się ofertą PTTK. W programie głównie rowery, kajaki i rajdy piesze. Naprawdę dużo ruchu i świeże powietrze wzbogacone o dawkę wiedzy i wizyty w miejscach, o których istnieniu nawet nie wiesz. Propozycja naprawdę dla każdego, a opłaty niskie (tyle co na pokrycie kosztów kajaka czy przekąsek na mecie). Terminy — różnorodne. Towarzystwo — sympatyczne. Pełną ofertę znajdziesz zawsze na www.pila.pttk.pl.

6. Morsowanie

Morsowanie na Płotkach. Fot. Marcin Maziarz
Morsowanie na Płotkach. Fot. Marcin Maziarz

To propozycja uzupełniająca. Kąpiel w mniej lub bardziej lodowatej wodzie Płotek zawsze przyprawia o dreszczyk, ale dobrze wpływa na zdrowie, a jeszcze lepiej — na samopoczucie, o czym przekonują morsy z klubu Euforia. Morsy spotykają się na Płotkach w każdą niedzielę o 12.00. Rozgrzewają się na plaży, wchodzą do jeziora, a po kąpieli grzeją się w gościnnej bazie nurkowej. Informacje można znaleźć na fanpage’u: https://www.facebook.com/PilskiKlubMorsowEuforia/

Marcin Maziarz
Wydawca Magazynu67. Zakochany w regionie nad Gwdą i Notecią oraz w Pojezierzu Wałeckim. Ceniący i chętnie odwiedzający krainy nieco dalsze: Pojezierza: Drawskie i Szczecineckie, Kaszuby i wybrzeże Bałtyku ze szczególną atencją dla Półwyspu Helskiego i Zatoki Puckiej. Uzależniony od poszukiwania miejsc, w których jeszcze go nie było, od słuchania ludzi, którzy mają coś do powiedzenia i od spisywania historii, które mają sens. Do tej listy rodzina dodałaby jeszcze „weź, nie rób już tylu zdjęć”. Od czasu do czasu pokazuje się w TV Asta. Prywatnie tata dwóch synów i niemąż jednej nieżony.