Magazyn67.pl. Fot. Marcin Maziarz
Magazyn67.pl. Fot. Marcin Maziarz
Magazyn67

Miejsca, ludzie i podróże. Top 10: co najchętniej czytaliście w Magazynie67 w 2019

Historie niebanalne, miejsca do których chce się wracać i ludzie, którzy mają coś do zrobienia w życiu najbardziej interesowali was w 2019 na łamach Magazynu67.pl. Wiem, że takie statystyki bywają mdłe, ale też sporo o nas mówią. To zestawienie opowiada historię o tym, że chcemy lepiej poznawać miejsce w którym żyjemy, ale i rozglądać się co ciekawego dzieje się poza nim. A żeby nie zabrakło tradycyjnego dla takich zestawień elementu clickbaitu: miejsce nr 1 zaskakuje. Mnie naprawdę zaskoczyło.

Zaczynamy od końca – od dziesiątego miejsca zestawienia najchętniej czytanych w 2019 roku tekstów.

Na miejscu 10. Najbardziej życiowe studia w regionie zaczynają się o szesnastej

Nadnotecki Instytut Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Pile. Fot. Marcin Maziarz
Nadnotecki Instytut Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Pile. Fot. Marcin Maziarz

Zdarza się, że „prawdziwe życie” staje na drodze do wyższego wykształcenia. Choć oferta „Studiów po szesnastej” Nadnoteckiego Instytutu UAM nie była pierwsza na lokalnym rynku, to po raz pierwszy uczelnia w regionie wzięła pod uwagę takie czynniki jak życie rodzinne oraz zaoferowała tutoring. Przypomnij sobie artykuł »

Na miejscu 9. Cafe 15 w Lubaszu. Burger z widokiem na tory

Cafe 15 dała nowe życie opuszczonej stacji kolejowej w Lubaszu. Fot. Marcin Maziarz
Cafe 15 dała nowe życie opuszczonej stacji kolejowej w Lubaszu. Fot. Marcin Maziarz

Lubicie czytać o gastronomii – o ciekawych miejscach, w których można dobrze zjeść. Tekst o Cafe 15 na starej stacji kolejowej w Lubaszu pojawił się w serwisie Magazyn67.pl w sierpniu 2018 roku, a mimo to nadal był chętnie czytany przez cały 2019. Wniosek z tego taki, że w 2020 treści recenzujących gastronomię i o regionalnej gastronomii opowiadających, powinno być więcej. Tymczasem zapraszam do przypomnienia tego tekstu. Przypomnij sobie artykuł »

Na miejscu 8. Makarska Riwiera. Najlepiej smakuje bez tłumu

Baška Voda - plaża Nikolina. Fot. Marcin Maziarz
Baška Voda – plaża Nikolina. Fot. Marcin Maziarz

Wydawałoby się, że w Chorwacji był co drugi Polak, a połowa polskich turystów odwiedziła Makarską Riwierę, a jednak nadal chętnie tam jeździmy i… chętnie szukamy wskazówek (tak, większość czytelników tego artykułu trafiła na niego przez Google’a). A kiedy za oknem zima – nawet jeżeli nie przypomina zimy – co powiecie na zerknięcie na nieco cieplejsze rejony? Przypomnij sobie artykuł »

Na miejscu 7. Miki Run: jak zrobić coś dobrego i mocno się przy tym ubrudzić

Z Miki Run nikt nie wyjdzie czysty. I dlatego – niezależnie od wieku – jest pretekst do spełnienia dziecięcego marzenia. Fot. Chroma Stock
Z Miki Run nikt nie wyjdzie czysty. I dlatego – niezależnie od wieku – jest pretekst do spełnienia dziecięcego marzenia. Fot. Chroma Stock

Było brudno i mokro, i wszyscy się świetnie bawili. Miki już po operacji, a Mikirunowa ekipa szykuje tegoroczną edycję Miki Run. Na razie wiadomo tyle, że będzie nowa trasa. Jeżeli chcielibyście sobie przypomnieć dlaczego warto – klikajcie i czytajcie. Przypomnij sobie artykuł »

Na miejscu 6. Najodważniejsza kobieta w mieście

Agnieszka Iwanicka, twórczyni grupy „Agnieszka otwiera drzwi”. Fot. Jarosław Zander
Agnieszka Iwanicka, twórczyni grupy „Agnieszka otwiera drzwi”. Fot. Jarosław Zander

To najważniejsza rozmowa, którą przeprowadziłem w ubiegłym roku. Agnieszka otwiera drzwi, by spotykać się z innymi chorymi na schizofrenię i z ich bliskimi. Przed nami otworzyła siebie i opowiedziała o swoich doświadczeniach. Warto przeczytać, by wiedzieć jak rozpoznać schizofrenię, i jak pomagać. Przypomnij sobie artykuł »

Na miejscu 5. Lawendowy Len, czyli gdzie prawnik znalazł święty spokój

Anna Fonferek-Jendrysiak, gospodyni Lawendowego Lnu. Fot. Marcin Maziarz
Anna Fonferek-Jendrysiak, gospodyni Lawendowego Lnu. Fot. Marcin Maziarz

Anię, która adwokacką togę zamieniła na ogrodniczki znacie już dobrze. Latem chętnie gościcie w Lawendowym Lnie. Skąd wzięło się pole lawendy na obrzeżu Piły i jak jego gospodarze starają się chronić lokalny ekosystem? O tym wszystkim przeczytacie w tekście sprzed roku. Przypomnij sobie artykuł »

Na miejscu 4. Pszczoła leci na miasto (i region)

Ludzie stojący za Fundacją Pszczoła. Od lewej: Krzysztof Rauhut, Bożena Wola, Tomasz Wola. Na zdjęciu brakuje Honoraty Rauhut. Fot. Marcin Maziarz
Ludzie stojący za Fundacją Pszczoła. Od lewej: Krzysztof Rauhut, Bożena Wola, Tomasz Wola. Na zdjęciu brakuje Honoraty Rauhut. Fot. Marcin Maziarz

Fundacja Pszczoła to ludzie, z którymi po prostu chce się pracować, być, wymyślać. Niecały rok od tego tekstu wiemy już, że na wiosnę powstaną w Pile dwie pasieki, sala edukacyjna na temat życia pszczół, pszczele spa, a to dopiero początek. Podoba mi się sposób w jaki działa fundacja: małymi krokami do celu, przy czym każdy z tych kroków to coś, co zmienia najbliższe otoczenie na lepsze. Celem fundacji w długim horyzoncie czasowym jest budowa domu spokojnej starości. O to, że powstanie, jestem spokojny. Przypomnij sobie artykuł »

Na miejscu 3. Ustka: Miasto w kratę

Ustka. Dzielnica domów w kratę. Fot. Marcin Maziarz
Ustka. Dzielnica domów w kratę. Fot. Marcin Maziarz

I kolejny dowód na to, że chcemy podróżować i odkrywać na nowo. Bo każda podróż – nawet do miejsca tak popularnego jak Ustka – pozwala odkryć świat na nowo. To tylko kwestia nastawienia i… wchodzenia w boczne uliczki albo wczesnego wychodzenia z wynajętego mieszkania. Bo prawdziwe – to najciekawsze – życie toczy się tam, gdzie (i kiedy) turyści nie chodzą gęsiego. Przypomnij sobie artykuł »

Na miejscu 2. Pierogowo w Ostrowcu: niepozorna świątynia smaku ukrytego w cienkim cieście

Pierogowo, Ostrowiec koło Wałcza. Fot. Marcin Maziarz
Pierogowo, Ostrowiec koło Wałcza. Fot. Marcin Maziarz

To jedno z tych miejsc, do których trzeba chcieć dotrzeć. Bo choć leży przy drodze krajowej, trzeba wiedzieć gdzie skręcić. Jest niepozorne i w tym cały jego urok – kiedy na stole ląduje talerz pachnących pierogów, nie ma szansy, by ostał się choć jeden. Gdzie szukać Pierogowa? Przeczytajcie tę recenzję. Przypomnij sobie artykuł »

Na miejscu 1. Wyjątkowy dom. Dziesięć minut od miasta czas zwalnia bieg

Wyjątkowy dom blisko miasta. Miejsce w którym czas zwalnia bieg. Fot. Marcin Klejna
Wyjątkowy dom blisko miasta. Miejsce w którym czas zwalnia bieg. Fot. Marcin Klejna

I tu największe zaskoczenie. Najpopularniejszym tekstem na Magazyn67.pl w 2019 był artykuł będący efektem komercyjnej współpracy z KZ Nieruchomości. Wspólnie opowiedzieliśmy o domu położonym w cichym miejscu, zaledwie 10 minut jazdy z centrum Piły – w miejscu, w którym czas zwalnia bieg. Chcecie wejść do tego świata choć na chwilę? Rozejrzyjcie się… Przypomnij sobie artykuł »

PS. KZ Nieruchomości – dziękuję za zaufanie. Taka współpraca to sama przyjemność!

PS2. A gdybyś miała/miał wątpliwości, czy warto śledzić Magazyn67 na bieżąco, daj mu szansę i subskrybuj na Facebooku:

Marcin Maziarz
Wydawca Magazynu67. Zakochany w regionie nad Gwdą i Notecią oraz w Pojezierzu Wałeckim. Ceniący i chętnie odwiedzający krainy nieco dalsze: Pojezierza: Drawskie i Szczecineckie, Kaszuby i wybrzeże Bałtyku ze szczególną atencją dla Półwyspu Helskiego i Zatoki Puckiej. Uzależniony od poszukiwania miejsc, w których jeszcze go nie było, od słuchania ludzi, którzy mają coś do powiedzenia i od spisywania historii, które mają sens. Do tej listy rodzina dodałaby jeszcze „weź, nie rób już tylu zdjęć”. Od czasu do czasu pokazuje się w TV Asta. Prywatnie tata dwóch synów i niemąż jednej nieżony.